STRONY

czwartek, 25 sierpnia 2016

Łeba - dzień 7 i 8 (23.-24.07.2016)



Niestety nadszedł koniec wakacyjnych relacji, to już ostatni post z łebskich wakacji. Właściwie w te ostatnie 1,5 dnia robiłam niewiele zdjęć :P


23 lipca - przedostatniego dnia trochę plażowaliśmy, jednak niezbyt długo, bo pogoda była kiepska. Zażyliśmy ostatniej kąpieli w morzu. Włożyłam jednoczęściowy strój z Avonu, w którym dobrze się czułam. Nie widać w nim prawie mojej wady kręgosłupa :) Próbowałam zrobić "instagramowe" ujęcia. Prawie się udało :D Po plażowaniu poszliśmy do pokoju, gdzie spakowałam nasze rzeczy, a po pakowaniu wybraliśmy się na obiad do "Papaja". Mój wybór padł na lazanię, a misiek wziął oczywiście pizzę. Było pyszne! Później zrobiliśmy małe zakupy w straganach z pamiątkami. 


piątek, 12 sierpnia 2016

Łeba - dzień 5 i 6 (21.-22.07.2016)




21 lipca - Piątego dnia mieliśmy najlepszą pogodę na plażowanie. Było bardzo upalnie i słonecznie. Wybraliśmy się na plażę i dostaliśmy szoku widząc ogromną ilość plażujących ludzi. Na plaży jak i we wodzie prawie nie było miejsca, żeby swobodnie przejść, a co dopiero się rozłożyć. Dlatego przeszliśmy prawie 3 km brzegiem morza, aż znaleźliśmy fajną plażę. Leżeliśmy na słońcu i wygłupialiśmy się ponad 5 godzin. Późnym popołudniem wróciliśmy do domu, odpoczęliśmy chwilę i poszliśmy na jedzonko do knajpki "U Gruchy". Zjedliśmy wyśmienite pierogi i pizzę. 



piątek, 29 lipca 2016

Łeba - dzień 3 i 4 (19.-20.07.2016)



19 lipca - Trzeci dzień naszych wakacji był bardzo intensywny. Pogoda w ten dzień była fantastyczna. Było bardzo słonecznie i ciepło. Od rana wsiedliśmy w meleksa, który dowiózł nas do Rąbki. Stamtąd mieliśmy rejs statkiem po olbrzymim i pięknym jeziorze Łebsko. Czekając na statek skorzystaliśmy z możliwości wejścia na wieżę widokową. Widok był wspaniały. Statkiem dopłynęliśmy do Wyrzutni Rakiet, pozostałości po Niemcach. Stamtąd przeszliśmy się pieszo lasem Słowińskiego Parku Narodowego. Naszym celem były Ruchome Wydmy. Kiedy ostatecznie się tam wdrapaliśmy (a nie było to łatwe, bo ciężko było wejść pod taką piaszczystą górę, gdzie stopy zapadały się w piasek) to oniemiałam z wrażenia. Wydawało się, że piasek jest wszędzie, nieskończony. Żadne zdjęcia nie są w stanie oddać rzeczywistości. Nawet nie umiem sobie wyobrazić jakie miałabym odczucia na prawdziwej pustyni, skoro ta nasza mała, polska wprawiła mnie w taki zachwyt. Zrobiliśmy na wydmach mnóstwo zdjęć. Nie chciało mi się w ogóle stamtąd wracać. W końcu jednak wróciliśmy, tym razem całą odległość meleksami, bo nie mieliśmy siły żeby iść. Zjedliśmy obiad w restauracji "Pod Strzechą", poszliśmy do pokoju przebrać się i odpocząć, a wieczorem wybraliśmy się na plażę obejrzeć zachód słońca. Dzień spędzony czynnie od rana do wieczora ♥

Meleks

czwartek, 28 lipca 2016

Łeba - dzień 1 i 2 (17.-18.07.2016)



Tydzień nad morzem w Łebie minął bardzo szybko. To były najlepsze wakacje z mężulkiem ♥ Łeba okazała się wspaniałym miasteczkiem z mnóstwem świetnych i ciekawych atrakcji. Właściwie w każdą pogodę jest tam co robić. To miasto jest teraz u mnie na pierwszym miejscu z wszystkich nadmorskich miejscowości, w których dotychczas byłam :) Na drugim miejscu są Międzyzdroje. Co do pogody to nam udała się fantastyczna. Było słonecznie, ale nie upalnie. Codziennie dużo chodziliśmy, tak więc każdego wieczora o 22 padaliśmy ze zmęczenia. Ale warto było. Uwielbiam zwiedzać i poznawać nowe miejsca, a jeśli robię to z mężem, to tym bardziej jest fantastycznie. Nieważne gdzie, ważne że razem ♥

niedziela, 10 lipca 2016

Zdjęciowe podsumowanie czerwca :)

Czerwiec minął szybko i niepostrzeżenie :D Dwa razy byłam na parę dni z mężulkiem w Berlinie na małych zakupach i załatwić kilka spraw. W tym miesiącu stało się coś niesłychanego, mianowicie zaczęłam oglądać piłkę nożną :D Fakt, że tylko mecze naszej reprezentacji, ale kibicowałam całym sercem ♥ I tak ten miesiąc jakoś przeleciał, że już mamy 10 lipca i za tydzień jedziemy nad morze ♥


3 czerwca - Alexanderplatz :)